Niewiarygodny powrót! Chelsea wygrywa 4:3 z Nottingham Forest!

Nasi młodzi piłkarze schodzili na przerwę do szatni w grobowych nastrojach. Wykorzystując błędy obrony i bramkarza, piłkarze Nottingham strzelili nam trzy bramki. Mimo to, po przerwie nasi gracze zdołali odwrócić losy tego spotkania.
Najpierw, w 14' pięknym wolejem popisał się David Morgan, a następnie, w 36' w zamieszaniu Nathan Ake skierował piłkę do bramki bronionej przez Jamala Blackmana. Kiedy na cztery minuty przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania Jordan Palmer-Samuels, mimo krycia zdołał na piątym metrze przyjąć piłkę i stojąc tyłem do bramki sprytnym uderzeniem piętką posłać ją do siatki - wydawało się, że jest już po meczu.
W pierwszej połowie nasz zespół grał bez ambicji, polotu i zrozumienia, jakby chciał naśladować swoich kolegów z pierwszej drużyny. W przerwie jednak stało się coś zaskakującego.
Na boisko wyszli odmienieni zawodnicy, którzy od razu rzucili się do huraganowych ataków. Przyniosły one skutek bardzo szybko, bo już w 53' jeden z najaktywniejszych na boisku zawodników - Lucas Piazon - skierował piłkę do siatki Nottingham, obijając jeszcze biodro jednego z obrońców.
W 64' było już 2-3, kiedy to młody napastnik Islam Feruz po raz pierwszy strzelił gola, po ładnej akcji całego zespołu. Efekty dawał konsekwentny pressing i zaskakująco dojrzała taktycznie gra, której ciężko było się spodziewać mając w pamięci nieporadność zawodników Akademii w pierwszej połowie.
Już siedem minut później tablica wyników wyświetlała remis. Feruz strzelił po raz drugi, tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Do pełni szczęścia było tak blisko...
Szalona radość zapanowała wśród zawodników w 87 minucie, kiedy to wprowadzony na boisko Alex Kiwomya dobił strzał Piazona, który niefortunnie wypuścił z rąk bramkarz gospodarzy - Evtimov.
Do końca meczu wynik się nie zmienił, gdyż całkowicie zdominowane na boisku Nottingham nie miało siły, pomysłu ani chęci, by zerwać się jeszcze od skutecznego ataku.
---
Naszym młodym gwiazdom brakuje jeszcze może techniki, trochę doświadczenia i umiejętności taktycznych, których powinni się uczyć podpatrując starszych. Większość z tych zawodników jest jeszcze za słaba na pierwszy skład. Ale nie można im odmówić woli walki, ponieważ po raz kolejny pokazali, jak ważna jest gra do ostatniej minuty (w poprzednim meczu stracili bramkę w doliczonym czasie, ale zdążyli jeszcze wyrównać przed końcowym gwizdkiem).
Drogba i spółka powinni przyjść i popatrzeć sobie, w czym tkwi sedno futbolu, a gdyby wzięli przykład z zapału młodych do gry, jestem przekonany, że większść problemów Niebieskich odeszłaby w niepamięć.
---
Chelsea: Blackman - Kane, Chalobah, Ake, Nditi - Baker (Gordon 90'), Mitchell (Nkumu 45'), Swift - Feruz, Affane (Kiwomya 73'), Piazon
Niewykorzystani rezerwowi: Beeney, Osmanovic
Żółte kartki: Nditi 36'
Nottingham Forest: Evtimov - Gorman, Andrews,Morgan, Lascelles - Fenton, Hollingsworth (Gnahore 84'), Blake (Otim 90'), Palmer-Samuels - Wallace, Osborn.
Niewykorzystani rezerwowi: Ackroyd, Smith, Kamaneno
Żółte kartki: Morgan 20', Wallace 81'
Źródło : własne,chelseafc.com
Aby dodać komentarz musisz się zalogować !
Jakoś mnie dryblingi takiego Maloudy nie przekonują, zwłaszcza patrząc na takiego Feruza, już nie mówiąc o wykończeniach. Piazon powinien grać już od dawna w pierwszym składzie. Już nie róbmy jakiegoś mitu o świetnych technicznie graczach z pierwszego składu, bo też sądzę, że jest kilku młodych graczy, którzy spokojnie mogliby rywalizować z kopaczami pierwszego zespołu.
Lepsza to nie jest, nie przesadzajmy. Ale serce do gry rzeczywiście mają. Piazon wyraźnie reprezentuje wyższy poziom niż reszta i chociażby tym meczem zasłużył na szansę gry w pierwszym zespole. Chalobah także się wyróżniał, ale to ciągle nie ta klasa co Cahill, Ivanovic czy Luiz, o Terry\'m nie wspominając. Mają chłopaki czas. Byle im nie zabrakło zapału.
Technicznie to akurat wiekszosc tego zespołu jest lepsza od pierwszego składu. Bosingwa powinien sie uczyc od Kane wrzutek w pole karne a Meireles od takie Swifta co to jest prostopadłe podanie
aaa chelseafc, minute temu bylo tylko wlasne
gdzie to oglądałeś?
Moze by tak z polowe chlopakow wziac do druzyny Boasa. Na pewno bardziej by im sie chcialo.





THE BLUES - THE CHAMPIONS

Chelsea
Chelsea

Piazon, Feruz i McEachran - mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będą często w pierwszym zespole! Może Drogba z Maloudą pojadą odpowiednio do Chin i Brazylii i zrobią im miejsce ;)